wtorek, 25 sierpnia 2015

Zakochani
















Jesień to taka pora roku
Gdzie barwy potrafią
Zlewać się z miłością.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2015.08.25

sobota, 22 sierpnia 2015

Tylko po cóż ci to?

Po cóż ci to
Ten skrawek ziemi
Na ziemi niczyjej
Gdzie nie ma śladów
Pracy rąk ludzkich
Tylko skwar słońca
I przyroda dzika.

Nie pytaj, uciekam
Od betonowych miast
Tak chcę zacząć
Wszystko od nowa
Nie psuć tego co da mi czas.

A kiedy zakotwiczę
Na ziemi niczyjej
Radość ogarnie mnie
Bo będę wolny
Od przeznaczenia,
Ze tam gdzie człowiek
Tam samozniszczenie czeka nas.

Ocalisz ziemie, ocalisz nas
Tylko po cóż ci to
Gdy za tobą pójdą
Ci co uwierzą,
Ze jest jeszcze lepszy Świat.

No cóż stchórzyłem
Przyznam się wam
Chciałem od nowa ratować świat
Lecz przecież
Na miły Bóg
Nie ma wolności gdy uciekam
Kiedy zostawię za sobą
Ten skrawek ziemi
Zniszczony przez czas.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2015.08.23


Tak się złożyło

Nie zaprzeczyłem twym marzenią
Znałem je na pamięć
Tak jak siebie
Gdy marzyłem.

Uwierzyłem w ciebie
Uwierzyłem w siebie
Tak się złożyło,
Ze zaczeliśmy razem
Spełniaś swe marzenia.

Teraz jesteśmy razem
Wspieramy się na wzajem
Osiągneliśmy marzenie
Być razem i kochać
Póki sił nam starczy.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2015.08.22

piątek, 21 sierpnia 2015

Przyszła sroka do bociana

Przyszła sroka do bociana
Głodna i nie wyspana.
Bociku, bociku pomóż proszę
Ty wiesz jak zdobyć pieniądze.

Bocian spojżał na srokę
I powiedział głośnym głosem
Jam nie godzien twych pochwał
Ja wiem przecież,
Ze bocian nie ma takiej głowy
Jak sroka, która jest głodna.

Sroka uwierzyć nie mogła,
Ze bocian ją odprawił
I na pożegnanie powiedziała
Zaczekam jak odlecisz do Afryki
Wtedy ja będę najedzona.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2015.08.21