piątek, 7 czerwca 2013

Uwierz Mi

Kolor jesieni barwy pastelowe
Lecz Ty najmilsza
Jesteś jak kwiat dzikiej róży
Zerwać Cię trudno,
Lecz gdy jużzerwałem
Zawsze pielęgnować Cię będę
I choć już wody zabraknie
Ja Cię suszyć będę
W książce moich marzeń.

Liść spad na łono natury,
Lecz Ty niezmienna
Jak drzewo Lipa
I choć bez liści na zimę
Sączyć Cię będę
Jak kawę z rana
I radość odczuję
Jak skowronek
Wzosząc się ku Niebu,
Żeby bujać w obłokach Niebios.

Kochać można z  rana
Bać się z wieczora,
Lecz gdy Ty dasz sygnał
Ja będę przy Tobie
Jak Matka przy dziecku.

Więc uwierz Mi
Jak ksiądz Bogu
I daj nadzieję
Na lepsze jutro
Bym kochał i uwierzył
W to co uwierzy każdy
By kochać inną.

Kraków 2013.VI.07 Autor Jacek Marek Krawczyk

czwartek, 6 czerwca 2013

Ukorzenienie

I już błękit nieba poświatą Niebios
Gdy Ty klęczysz przed Tym
Którego zwią Twórcą zwanym Bogiem.
Niczym jest pokora gdy nie ma
Wspólnego dialogu między
Nim a Tobą istotą zwaną człowiek.

Drzewo,  drzewo życia
Odwieczny pęd pokoleń
Korzenie mocne już od stworzenia
Tak tyllko miejsca ustąpić można
Psu, który był pierwszy prze de mną.

Modlitwą wesprzyj mnie Panie
Chroń od pokus i cierpień
Daj to co jest najceniejsze
Rosądek, który mówi ja jestem.

Kraków 2013.VI.07 Autor Jacek Marek Krawczyk

Kuzyn przyjechał z Ameryki