piątek, 15 marca 2013

Niczym lód roztopiony w słońcu

Pada desz
Więc ochronię Cię
Parasol rozkładając
Nad naszą miłością
Kochając to co nas pobudza
Gdy jesteśmy sami
Kiedy rwiemy się do lotu
Jak miłość ku słońcu

Miłość miłość nasza kochana
Była najpiękniejsza
Jak noc do księżyca
Kiedy wyznałaś mi
Że kochasz mnie
Niczym lód roztopiony w słońcu.

Miłość miłość nasza kochana
Była najpiękniejsza
Jak noc do księżyca
Lecz czar prysnął
Kiedy wyznałaś mi
Że już nie kochasz mnie
Niczym lód roztopiony w słońcu

Wzniosłem się jak Ikar
Lecz żar prysnął
Ta miłość była bez sensu
Kiedy zrozumiałem,
Że miłość nie zna granic
I wyjechałaś ku lepszemu życiu.

Kraków 2013.03 15  Autor Jacek Marek Krawczyk

czwartek, 14 marca 2013

Chciałem Ci powiedzieć

Dziś zakochałem się
Chciałem Ci powiedzić
Tyle słów, że brak mi słów
Chciałbym wyznać Ci miłość,
Lecz wstydzę się
Tak bardzo kocham Cię

Więc przebacz, ten bukiet
Czerwonych róż
Wszystko mówi za mnie
Chciałbym Ci powiedzieć
Tyle słów, że brak mi słów
Chciałbym uwierzyć w siebie
Jak Ty we mnie

Więc wybacz, ten pocałunek
Mówi jak kocham Cię
Kocham do szaleństwa
Jak słońce
Które sprawia
Jak spragniony jestem
Miłości we dwoje

Więc wybacz, ten pierścionek
Mówi jak bardzo kocham Cię
Więc przebacz
Chciałem Ci powiedzieć
Tyle słów, lecz brak słów
Mimo wszystko wyjdę za Ciebie
I przysięgnę
Jak Ty mnie
Tak bardzo kocham Cię.

Kraków 2013.03.14 Autor Jacek Marek Krawczyk

czwartek, 7 marca 2013

Dziadek jacek

Autor rysunku myszką jacek marek krawczyk

Ernest Bryll-liryka.pl

Zaproszono mnie abym wziął udział w konkursie recytatorskim deklamując wiersz Juliana Tuwima "Sen". No cóż powiedziałem i zostałem wyróżniony dyplomem i książką pt: Ernest Bryll-Liryki najpiękniejsze i właśnie chciałem po przeczytaniu coś o Nim napisać. Więc tak czyta się Jego lirykę jednym tchem i szok oczywiście dla mnie ile to myśli kłębi się poecie. Ja osobiście nie piszę ciągu myśli w wierszu, ale spróbuję napisać:

Niebo błękitne a pod nim leci jaskółka
Muchy i wszelki owady gną się do człowieka,
Lecz Ty uwierz w siebie,
Że nim się obudzisz już wszelkie robactwo zniknie,
Sen jak magia, uwierzyć w proroctwo
To tak jak burza nadciąga i szukasz schronienia
Chciałbyś się skryć pod drzewem,
Lecz wierz, że nie jesteś sam dla siebie.
itd...
Kraków 2013.03.07 Autor jacek marek krawczyk
Tak chciałoby się powiedzieć liryka na wysokim poziomie, ale jako poeta niezależny myśl jak ten który tworzy to co nam jest bliskie, a zarazem dalekie-lecz zachowuje harmonie z tym co zwie się życiem.  pozdrawia jacek marek krawczyk