czwartek, 26 kwietnia 2012

Migracja kaczek





                                                      Autor zdjęć Jacek Marek Krawczyk


środa, 25 kwietnia 2012

Trochę o pisaniu

Czytam książkę i myślę, ale on czyli pisarz ma talent, a jaką głowę, żeby napisać 400 stron i to 10,5 czcionką. Tak w okupowanej Warszawie było getto i Żydzi, którzy nie wiedzieli co ze sobą zrobić zaczęli pisać o tym co myślą, o tym co przeżywają i o tym co będzie w przyszłości i co jest w teraźniejszości. Myślę, że to spowodowało, że zacząłem pisać do szuflady, a później na blogu. Podczas pisania staram się wyrazić moje myśli, przeżycia, opinie i moje własne zdanie. Już dużo czasu upłynęło jak piszę i muszę wam powiedzie, że nie żałuję ponieważ umieć pisać to też umieć mówić o tym co się dziej wokół ciebie i o czym myślisz i jakie masz zdanie na konkretny temat. Nieraz spotykam się z ludzi mi, którzy tylko potrafią słuchać i sformułować jedno zdanie, które ma zastąpić wszystko co on myśli.  Tak jak mówi przysłowie rosyjskie witam po ubiorze, a żegnam po rozumie daje nam wskazówkę, że nie estety jeżeli nie potrafimy z kilku wyrazów zrozumieć drugiego człowieka to wtedy możemy mieć wiele kłopotów. Pisząc wypisujemy wyrazy, które coś znaczą i maja konkretną treść. Im więcej używasz wyrazów tym czytając możesz przewidzieć co dalej będzie napisane. Często  mi się zdarzało, że jeden wyraz decydował o całej akcji książki może to trochę brzmi śmieszniej, ale na przykład wyraz Euro-holokaust mówi o pogromie Żydów w europie, czyli można by powiedzie, że dokonał się mord na Narodzie żydowskim przez nazistów. Słowo mord mówi o bezmyślnym wręcz nieludzkim mordowaniem żydów i tylko świadkowie, którzy przeżyli dają nam obraz tego bestialskiego mordu, bo normalny człowiek który urodził się w czasie pokoju nawet by mu do głowy nie przyszło dokonać mordu w tak bestialski sposób. Pisząc wyrażam swoje myśli i obnażam się, lecz nie mylić z ekshibicjonizmem. Powiedział bym obnażam swoje myśli. Więc nie bójcie się pisać ponieważ nie wyrażacie swoje zachowanie, a raczej to co myślicie. Zdarza się, że ktoś opisuje swoje zachowanie, ale żeby to przybrać w oprawę poetycką to już nie jest opis a myśl twórcza wyrażana w pisaniu. Oczywiście jeżeli ktoś chce pisać prawdę o sobie to nikt mu tego nie zabroni. Lecz tu trzeba być bardzo ostrożny już nie mówię o pisaniu o sobie ponieważ ty tylko ty bierzesz za to odpowiedzialność, ale o pisaniu o innych. Pamiętać należy, że pisząc o osobach trzecich trzeba wiedzie, że można być oskarżony, że naruszył jego dobra osobiste. Ja osobiście dużo zmyślam pisząc ponieważ nie traktuję pisania na blogu jako pamiętnika, a jako rozrywkę w podtrzymaniu polepszaniu i dokształcaniu umiejętności pisania. Oczywiście między wierszami musi być i prawda o mnie, ale tylko osoby, które mnie znają od lat młodzieńczych wiedzą co dotyczy mnie, a co nie. Polecam pisać i nie bać się  a nuż pisząc zrozumiesz jaką oddajesz sobie przysługę w kształtowaniu swojego ja. pozdrawia jacek  Autor jacek marek krawczyk

piątek, 1 lipca 2011

Piosenka...

We dwoje idziemy przez życie.


Kto kocha ten myśli
Jak zboczyć z drogi
Którą idę przez życie
Kiedy jestem samotny.

Dwie obrączki na tacy
Lecz przysięga jednoczy
Tych co kochają się
Jak dwa gołąbki białe.

Lecz wybacz ja w śmiech
Ty ciągle mówisz kocham
Lecz ja głodny gdy myślę,
Kto poda dzisiaj obiad.


Oddalając się od tej miłości
Którą się chlubiłem
Gdy głód dokuczał mi
Gdy nikt nie podał do stołu.

Teraz ja wiem,
Ze miłość wspólna,
Lecz ja w śmiech
Kiedy ty wołasz daj pieniądze.

Och słońce moje
Ty świecisz jak ja głodny,
Lecz zachodzisz gdy ja nasycony
Więc wybacz i zrozum mnie
Że miłość to nie bajka, a samo życie
Kiedy brakuje nam tych pieniążków,
Kiedy miłość gaśnie
Gdy susza w naszym mieszkanku.

Kraków 2011.VII.1
Autor Jacek Marek Krawczyk.