czwartek, 25 lutego 2016

Jak kurz który osiadł

Autor zdjęcia Jacek Marek Krawczyk
Wspomnienia wracają

Jak kurz który osiadł

Na pozostawionych przez ciebie zabawkach

Najpierw nie wyraźne, za mgłą

Ale gdy ostrożnie odkurzam kurz

Wtedy przedmioty nabierają kształtu

Jakby były takie jak ty pamiętasz

Gdy byłaś jeszcze dzieckiem.



To nic, że dzieli nas morze

To nic, że droga do ciebie daleka

Pamięć moja potrafi odtworzyć

To co zapamiętałem gdy cię żegnałem

Na lotnisku gdy postanowiłaś walczyć

O godne życie na obczyźnie.



Lat mi przybywa i tęskno mi

Lecz widząc wnuków zdjęcia

Takich radosnych i szczęśliwych

Wtedy wiem, że warto było się poświęcić

Dla ratowania naszej rodziny.



Teraz już jestem spokojny i czekam

Na spotkanie z wami

I czasami myślę, że trzeba się poświęcić

Aby zrozumieć sens rozstania

Gdy ty jesteś taka jaka byłaś

Aby udowodnić, że stać cię na coś więcej.



Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2016.02.26

wtorek, 9 lutego 2016

Moc twoje jest w sercu twym

Pomocną dłoń wyciągnij
Do tego kto ci brat
Nie przejmuj się nikim
Tylko daj co masz,
By życie było piękniejsze.

Moc twoja jest w sercu twym
Siła ukryta jest po to byś żył
Nie po to Bóg dał ci rozum
Abyś nie był tym kim nie jesteś tu

Normalnie powiedz wprost
Nie dane mi zarobić
Podzielę się tym co mam
Pieniądz przyniesie szczęście
Wtedy gdy wiesz jak go wydać.

Moc twoja jest w sercu twym
Siła ukryta jest po to byś żył
Nie po to Bóg dał ci rozum
Abyś nie był tym kim nie jesteś tu.

Patrz przed siebie i niemów nie
Myśl tylko o sobie, lecz
Gdy przyjdzie czas
Nie poskąp grosza gdy go masz
Dla tych co darzą cię miłością.

Moc twoja jest w sercu twym
Siła ukryta jest po to byś żył
Nie po to Bóg dał ci rozum
Abyś nie był tym kim nie jesteś tu.

A wtedy pójdziesz przez życie
Jak ten co wie co to jest głód
Mając w sercu tych ludzi
Którzy pomogli mu
Wtedy gdy wzrastał tu.

Moc twoja jest w sercu twym
Siła ukryta jest po to byś żył
Nie po to Bóg dał ci rozum
Abyś nie był tym kim nie jesteś tu.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2016.02.09

niedziela, 17 stycznia 2016

Utkwiła mi w pamięci

Szukam w kieszeniach mojego płaszcza
Skrawek papieru wyrwany z notesu
Na którym był adres
Kobiety o imieniu Basia.

Gdzieś się zapodział
Nie mogę go znaleźć
Utkwiła mi w pamięci
Tak, że pragnę ją spotkać
Jak wiewiórkę na wiosnę.

Zasypiam i śnię o niej
Budzę się rano i myślę o niej
Chciałbym całować jej usta
I mieć na własność
Jak koszulę dobrze dopasowaną.

Ta jedna chwila
To jedno zdanie
Sprawiło, że gdy odszedłem
Znowu pragnąłem jej
Spotkać, zobaczyć wśród kwiatów,
Które wręczyłbym jej.

Teraz rozumiem ile można stracić
Gdy gubi się kartkę papieru
Na której był jej adres
Gdzie swoje serce zostawiłem
Zakochany, lecz bez niej.

Autor Jacek Marek Krawczyk
Kraków 2016.01.18