niedziela, 19 sierpnia 2012

czwartek, 16 sierpnia 2012

Arena na której wystąpił sam Bóg

Widz na arenie, krew wsiąka w ziemie 
Królu nic po nas bez Ciebie
Tak widowiskiem zachłysnął się lud,
Że wystąpił ten, który wiedział  
Kto jest Panem, a kto Bóg.

Dramat przy pochodni
Lecz nim dzień nastał
Ziarno wykiełkowalo
Zroszone krwią poległych
Tych którzy cierpienie wybrali.

Polegli ze śpiewem na ustach
On jednak wiedział,
Niosąc radosną nowinę
Że krzyż symbol śmierci
Można zamienić w miłość
Odając siebie i zmarchwywstać.

Rzecz nie pojęta dla widza
Że sam zbawiciel nasz Bóg
Nie po to krew przelał
By zostawić nas samych
Bez miłości i Boga
Lecz poto aby nas zbawić
W imie miłości i zmarchwywstania.

Kraków 2012.08.17 Autor Jacek Marek Krawczyk
 

środa, 15 sierpnia 2012

Wyczekiwanie na cud...


Tak kochać potrafi

Opatrzność czuwa, lecz Ty wyczekujesz
Jeszcze nie dziecko, a już dorasta
Złączone rytmem dwóch sercć
Tak pragniesz wyjść na świat
Lecz wspólna więź
Daje początek relacji Ja i Matka.

Odwieczny los wyznacza cud
Początek życia i śmierci
Lecz uwierz w przeznaczenie
Że nim zejdziesz z tego świata
Przed Tobą życie On tylko wie.
Ten, który stworzył życie.

Tak wiara daje początek,
Że stać nas na stworzenie
To co kochane z początku miłości
Nas dwojga złączonych darem
Że nasza miłość odwieczny początek
Że można kochać i być KOCHANY.

Autor Jacek Marek Krawczyk -Kraków 2012.08.15-

wtorek, 14 sierpnia 2012

Złota myśl...

Złota myśl Czin Czan Ping.., Dym ulotny, ślad zostawia.., popiół i nic po nas...Autor Jacek Marek Krawczyk